Bajka o kopciuszku jest dobra dla dzieci? Niekoniecznie – dziś, kiedy świat staje na głowie, każdemu z nas przyda się odrobina odskoczni w postaci choćby czegoś, co nazywane jest dziś operową konwersacja z kulturą tłumu i masy.
Masa nie istniała jednak kiedy Strauss tworzył muzykę do operowej wersji kopciuszka, który nie miał co prawda pantofelków a baletki, jednak te baletki to był właśnie ten element, który temu kopciuszkowi zgotował bardzo atrakcyjny los – o czym przekona się każdy, kto zobaczy klasyczną wersje kopciuszka – operę stworzoną z muzyką Straussa, który nie poddawał się nastrojom dekady, nie dawał za wygrana, tworzył tak, by go słuchano, tworzył, by patrzono – tworzył, by baletki miały blask, który porażać będzie publiczność tak jak baletki dzisiejszych gwiazd – jak pantofelek kopciuszka znaleziony przez królewicza.
To wcale nie musi być bajka – to odrobina kultury, na która pozwolić sobie może dziś każdy z nas – wystarczy sięgnąć po odrobine archiwalnej już kultury operowej, gdzie muzyka tworzył atmosferę, na którą chorowało się jeszcze długo po występie..
